2005.10.18 - Przeminęło z wiatrem....

..i dziś Merry Bell stuknął 4 roczek....

W międzyczasie poszalała na wystawach, poćwiczyła na placach i obozach, odchowała miot szczeniaków, ale i tak nie zrobił się z niej kanapowiec czy leniwa matrona - to nadal ten sam szalony szczeniak, jakiego przywieźliśmy wtedy do naszego domu.....


Jolly z Molu Es, Merry Bell z Molu Es & Alistair Wolf z Peronówki